Amerykańscy kierowcy założyli ruch religijny Prayer at the Pump, którego członkowie modlą się przy dystrybutorach paliwa o niższe ceny benzyny (Sic!). W San Francisco zebrało się na modlitwie przy dystrybutorze podobno 200 osób modląc się tymi słowami:
Wszechmogący Boże, pobłogosław nas i daj nam siłę, abyśmy obniżyli te wysokie ceny
Rocky Twyman pomysłodawca twierdzi, że skoro bóg zburzył mury Jerycha w odpowiedzi na modlitwę, to i ich wysłucha w sprawie obniżenia ceny benzyny. Brocha twierdzi, że skoro amerykanie wybrali dewota - idiotę Georga W. Busha na prezydenta to może powinno to dać im do myślenia co do roli boga w ich życiu doczesnym.
“It is the responsibility of…every evangelical Christian
…to get serious about re-electing President Bush.”
Jerry Falwell, The New York Times, July 16, 2004
Z dużym zainteresowaniem obserwuję toczącą się na łamach prasy (przy czym w Polsce jest to zaledwie odległe echo kanonady odbywającej się na zachód od Odry) dyskusję o biopaliwach. Dzisiaj chciałbym przytoczyć tylko jeden artykuł, który pojawił się na witrynie Samaru, innym razem postaram się napisać o problemie biopaliw w krajowej legislacji.
Cały tekst, pochodzący z General Motors, można znaleźć pod tym adresem. Dotyka on wielu interesujących aspektów produkcji biopaliw, jednak ja chciałbym skupić się wyłącznie na zależności pomiędzy przemysłem a cenami żywności. Według Banku Światowego i FAO, w ciągu ostatnich 3 lat ceny żywności na świecie wzrosły średnio o 83%. Mówi się o “cichym tsunami”, które może przyczynić się do śmierci głodowej całych rzesz obywateli Trzeciego Świata. W mojej ocenie trwałymi zjawiskami, leżącymi u podstaw wzrostu cen żywności są przede wszystkim (patrz: Era of cheap food is over):
Protekcjonizm. CAP oraz amerykańskie bariery celne, zmierzające do ochrony dochodów lokalnych rolników są kluczowym […]
Obecnie na swiecie obserwujemy gwaltowna inflacje cen zywnosci i energii (paliw). Wzrosty te doprowadzaja w niektorych, biedniejszych miejscach globu (np. Haiti, Egipt) do zamieszek i niepokojow spolecznych. Media trabia: oto mamy swiatowy kryzys zywnosciowy ! Ceny ropy wynosza okolo 120 $ za barylke, w ciagu ostatniego roku wzrosly o 60 %, zywnosc zas w ciagu ostatniego roku podrozala srednio o 40 %. Wzrosty dotyczyly najbardziej podstawowych elementow diety wiekszosci populacji ludzkiej - pszenicy, ryzu, kukurydzy itd. Wzrosty tych podstawowych elementow podciagaja do gory ceny innych produktow zywnosciowych takich jak mieso. Powodow takiego stanu rzeczy jest conajmniej piec i nikt do konca nie wie ktory w jakim stopniu przyczynia sie do tego problemu. Oto i one:
1) Rosnacy popyt na energie, zywnosc i inne dobra konsumpcyjne ze strony gwaltownie rozwijajacych sie w ostatnich latach gospodarek, chodzi tutaj glownie o Chiny i Indie. Kraje te zamieszkuje razem 2,5 miliarda ludzi a wiec okolo […]
Straciłem ostatnio serce do pisania na temat ochrony zdrowia, ponieważ wypowiedzi minister Ewy Kopacz na temat metod reformowania systemu noszą znamiona dramatycznej indolencji. Jeszcze bardziej tragiczne jest, że premier reaguje na nie jedynie zapowiedziami podniesienia składki zdrowotnej, a na tle konfliktu o metody reformy odchodzi z rządu Stanisław Gomułka.
Ktoś pamięta epizod Mariana Czakańskiego na stanowisku ministra zdrowia? Skończył się fiaskiem, głównie ze względu na skrajnie negatywną reakcję środowiska, niemniej jednak to tandem Leszek Miller-Jerzy Hausner miał jako jedyny w historii III RP odwagę, aby na czele resortu nie postawić lekarza. Jestem gotów zagłosować na każdego, kto ten krok powtórzy.
Nie wdając się w szczegóły, poniżej zamieszczam wypowiedź pewnego cenionego eksperta (dziękuję przy okazji za zgodę na jego wykorzystanie) na forum dyskusyjnym CI:
Ostatnie wypowiedzi Pani Minister uwidoczniły mi kilka faktów, które pozwolę sobie dla „forumowiczów CI” skomentować:
1. Obecna ekipa MZ nie stworzy żadnego koszyka i nie wprowadzi ubezpieczeń dodatkowych konkurujących świadczeniami wykluczonymi […]
W Berlinie “polska banda” złodziei okradła w ciągu roku prawie 80 samochodów, w tym Audi byłego szefa niemieckiej dyplomacji Joschki Fischera
We wspomnieniach Amerykanskich żolnierzy można przeczytać że za paczkę ‘Lucky Strike’ mogli miec każda Niemke.
Teraz te wywłoki robia za wielkie damy, a prawda jest taka że jak czasy były dla nich cieżkie to nie było dla złych nich rzeczy.
~Mike , 20.04.2008 05:53
To juz od wiekow Niemcy wyrabiaja nam opinie.Nie robia tego z Rosjanami bo sie ich boja,dostali od nich “dobra lekcje”.
~MANIA , 20.04.2008 04:43
JAKBY TO NIEMIECKA” BANDA ” BYŁA TO BYŁOBY W PORZO??? TAK JAKBY WŚRÓD NIEMCÓW ZŁODZIEJI NIE BYŁO.A ZNACZKI Z POWSTANIA WARSZAWESKIEGO I INNE NASZE DOBRA NARODOWE SAME WYWĘDROWALY DO NIEMIEC
~polka , 20.04.2008 05:24
Jestem zdruzgotany - wiceminister Stanisław Gomułka zrezygnował z pracy w resorcie finansów. Jak informuje odchodzi z powodów merytorycznych. Po raz drugi mieliśmy szansę na reformę finansów publicznych - pierwszy raz szansę na kompleksową naprawę finansów mieliśmy za czasów ministra prof. Jerzego Hausnera, niestety została ona storpedowana przez PO, a głównie prof. Zytę Gilowską, która wtedy jako gwiazda Platformy przy każdej okazji jeździła po Hausnerze (czas pokazał, jak kiepskim ona była ministrem-reformatorem i że to nie ona miała rację), wystraszone SLD próbując ratować się przed wyborami samo w końcu odcięło się od pomysłów Hausnera (na niewiele się im to zdało). Dlatego pomyślałem, że w końcu profesorowie ministrowie Rostowski i właśnie Gomułka, który miał być odpowiedzialny za tę reformę ją przeprowadzą - wszyscy pamiętamy, że PO to obiecywała i lansowała się na partię pro gospodarczą. Efekt jest taki, że Gomułka odchodzi i mówi wprost, że chodzi o sprawy merytoryczne, do tego odsłania […]
Przyznam się, że jestem sympatykiem piłki kopanej – a początek tej intymnej relacji datuje się mniej więcej na MŚ we Włoszech i ME w Szwecji. Dlatego upadek moralny tej dyscypliny w wydaniu krajowym jest dla mnie szalenie przykry. Zatrzymanie Janusza Filipiaka skłoniło mnie wreszcie do dorzucenia swoich trzech groszy do kloaki.
Nie oglądam Orange Ekstraklasy. Nie chodzę na stadion, bo nie odpowiada mi towarzystwo, skandujących wyrazy uznawane powszechnie za obelżywe, półgłówków, którzy mistrzowski tytuł dla swojego klubu celebrują poprzez bitwę z policją. Nie mam też ochoty na obserwację boiskowej kopaniny w telewizji odkąd kiedyś usłyszałem, jak relację z Pucharu Ligi zdominowaly chóralne rynsztokowe śpiewy kiboli, które komentatorzy podsumowali jako “gorącą atmosferę na warszawskim stadionie”. Przyzwolenia na chamstwo być nie powinno i ja firmować go nie zamierzam.
Ostatnie wydarzenia dowodzą jednak, ze słynny Piłkarski poker (młodzieży polecam tytuł Zaorskiego ze świetną rolą Gajosa) był znacznie bliższy prawdy, niż można było spodziewać się […]
Historia moich osobistych relacji z administracją skarbową nie notuje problemów poważniejszych, niż sporadyczne uzupełnianie dokumentów. Niemniej jednak ostatnio w rosnącym stopniu odnoszę wrażenie, że punkt widzenia fiskusa rozjeżdża się z rzeczywistością.
Ostatnie postulaty związkowców skarbówki to całkowite kuriozum na skalę kosmiczną. Solidarność Pracowników Skarbowych zażądała zwolnienia pracowników administracji skarbowej z PIT, argumentując, że czują się oni dyskryminowani w sytuacji, gdy np. rolnicy podatku dochodowego nie płacą. W razie, gdyby zwolnienie takie było niemożliwe, powinni oni mieć prawo do pięćdziesięcioprocentowych kosztów uzyskania przychodu, na zasadzie identycznej, jak w przypadku twórców – bo, jak mówi przewodniczący Tomasz Ludwiński:
Urzędnicy skarbowi też sporządzają wiele dokumentów, takich jak decyzje i interpretacje podatkowe, które powinny być uznawane za prace twórcze i objęte prawem autorskim. Argumentacja ta dostarczyła mnie i moim znajomym wiele radości na okres tygodnia. (Puls Biznesu, “Fiskus nie chce płacić podatków” , 11.04.2008 )
Postulat ten jest znakomitym przykładem najgorszych cech związków zawodowych: partykularyzmu i korporacyjnego […]
Takie pytanie przeleciało mi przez myśl, kiedy przeczytałem garść informacji o nadchodzącym strajku Poczty Polskiej.
Poczta, państwowa firma, zapowiada że „sorry, nie będziemy dostarczać przesyłek żadnych, w tym PIT-ów, bo związkowcy chcą 700 zł podwyżki, a my dajemy 5 stów.”. Związkowcy mówią „wała”, a zarząd państwowej firmy rozkłada ręce.
Jednocześnie to samo Państwo, które jest właścicielem poczty, zapowiada, że nie będzie zmiłuj dla tych, którzy z powodu strajku spóźnią się z dostarczeniem PIT, za co grozi ponad 2 tys. zł kary. Czyli jedną ręką Państwo odbiera możliwość wypełnienia obowiązku, a drugą grozi palcem i straszy karą.
Wygląda więc na to, że PIT-a będę musiał zawieźć osobiście. Ciekawe, czy Państwo w swoim rozdwojeniu jaźni zwróci mi za paliwo?
Kuszący jest w takiej chwili pomysł zawiązania na twarzy arafatki, zielone bojówki na tyłek, na koszule jakieś hasło, w ręce butelka z benzyną, kamień i można obalać opresyjny system korporacyjno-urzędniczy. Gdyby tylko takie gówniarskie zagrywki coś załatwiały, choćby na poczcie.
1.
Nie tylko Polska północna leży poza zasięgiem rakiet Iranu, wiec tarcza może być instalowana w innym panstwie, a nie w Polsce. Dlaczego my mamy w tym
uczestniczyć. Czemu mają mówić, że to z Polski ta rakieta była wystrzelona.
Jest jeszcze jedno retoryczne pytanie, dlaczego Amerykanie nie zwrócili się
do innych krajów Europy o lokalizację tarczy? Wiadomo, że tu odległości
nie mają żadnego znaczenia. Ale odpowiem, krótko tam by się na to nikt nie zgodził,
ma zachodzie zdaja sobie sprawe z zagrożenia jakie niesie tarcza i nie chca zgotowac piekła swoim obywatelom.
Naszych wystarczy poklepać po plecach, porozmawiać pięc minut w USA i mamy kolejnego Wielkiego Brata.
2.
Polacy nie będą mogli pracowac przy budowie tarczy ,bo nasze firmy nie maja specjalnych ceryfikatów uprawniających do prac budowlanych o tajnym przeznaczeniu.
3.
Teren na którym będzie tarcza to będzie teren eksterytorialny i nikt nie będzie miał tam wstępu. W przyszłości […]
Następne »